Zachowanie się kóz

Zachowanie się kóz – znaczenie dla dobrostanu

Daria Reczyńska1, Aleksandra Górecka-Bruzda2*, Emilia Bagnicka1

1Zakład Doskonalenia Zwierząt, Instytut Genetyki i Hodowli Zwierząt PAN w Jastrzębcu, ul. Postępu 36A, 05-552 Magdalenka

2Zakład Zachowania się Zwierząt, Instytut Genetyki i Hodowli Zwierząt PAN w Jastrzębcu, ul. Postępu 36A, 05-552 Magdalenka

*autor korespondencyjny: Aleksandra Górecka-Bruzda, mail: a.gorecka@ighz.pl

 

Ø    Wstęp

 

            Obecnie zainteresowanie hodowlą kóz zarówno w Polsce jak i na świecie znacznie wzrasta. Spowodowane jest to wysoką jakością produktów pozyskiwanych z mleka oraz mięsa tych zwierząt (wysoka zawartość składników bioaktywnych, walory odżywcze i prozdrowotne). Odpowiedzialna hodowla i chów kóz wymagają zwrócenia uwagi na dobrostan tego gatunku, który ściśle wiąże się z jego behawiorem.

Kozy były jednymi z pierwszych udomowionych gatunków (Mignon-Grasteau i wsp. 2005) dzięki, między innymi, możliwości adaptacji do warunków chowu, wykazywaniu hierarchii socjalnej oraz braku agresji do człowieka (Diamond, 2002). Są przy tym inteligentne i bardzo ciekawskie, szybko się uczą i mają dobrą pamięć. Ich zachowanie w warunkach naturalnych jest wzorem dla hodowcy, aby, w miarę możliwości, zapewnić im jak najwyższy dobrostan.

 

Ø    Zmysły

 

Kozy mają niezwykle rozwinięty zmysł węchu i smaku. Nowa pasza jest najpierw obwąchiwana. Rozróżniają smak gorzki, słony, słodki i kwaśny. Odmiennie niż u innych gatunków przeżuwaczy gorzki smak należy do ich ulubionych. Z tego względu chętnie obgryzają korę drzew, pędy i gałęzie, które mają bardziej gorzki smak niż trawy. Kozy lubią również słodki i słony smak, jednak zawartość 5g soli w100 ml jest już dla nich zbyt wysoka.

Kozy mają dobrze rozwinięty wzrok. Ustalono, że kozy rozróżniają kolor żółty, pomarańczowy, fioletowy i zielony. Mają wydatne oczy o panoramicznym polu widzenia (320-340°), ale przy obuocznym widzeniu obejmują pole jedynie między 20 a 60°. Nie widzą również tego, co się znajduje ponad nimi. Dlatego też trudno jest pogłaskać kozę po głowie – za rogami – na pewno podniesie głowę by sprawdzić czy wzniesiona ręka nie stanowi zagrożenia. Kozy są również bardzo wrażliwe na dźwięki. Są często wokalizującym gatunkiem, głos odgrywa istotną rolę w porozumiewaniu się tych socjalnych zwierząt. Rozróżniają dźwięki – od pisków koźląt o wysokim tonie do niskotonowego chrząkania. Mają one możliwość poruszania małżowinami usznymi w celu zlokalizowania źródła dźwięku (Adamczyk i wsp., 2015).

 

Ø    Behawior pokarmowy

 

Behawior pokarmowy kóz przy wypasie, zwłaszcza w naturalnym, rozległym terenie różni się od zwyczajów krów czy owiec. Koza jest poszukiwaczem – żeruje na dużym areale, starannie wybierając rośliny, co nie powoduje dewastacji środowiska, a wręcz pielęgnację krajobrazu. Jednak przy zbyt dużej obsadzie zwierząt, koza, ogryzając korę drzew, czy stożki wzrostu krzewów, może stanowić duże obciążenie dla ekosystemu. Poszukując najsmaczniejszych gatunków roślin, żeruje dłużej niż inne przeżuwacze – ok. 11 godzin (Niżnikowski i wsp., 2007). Jest jedynym zwierzęciem gospodarskim, które jest w stanie żerować stojąc na dwóch nogach, dlatego zdobywa pokarm będący poza zasięgiem owiec. Koza preferuje duże urozmaicenie w swej diecie. Przy wypasie zjada ok. 25 różnych gatunków roślin. Chętnie zjada chwasty, które dzięki silniejszym i dłuższym niż trawy korzeniom zawierają więcej składników mineralnych. Na odpowiednio dużym pastwisku zwierzęta omijają miejsca gdzie wyczuwają zapach koziego moczu lub kału, ograniczając tym samym zakażenia pasożytami. Koza dobrze znosi upał, jeżeli zapewnimy jej cień w najgorętszych godzinach dnia, czy zimno i mróz, ale nie lubi deszczu. Szuka schronienia już przy pierwszych kroplach. Unika też kałuż i nie lubi błota. Prawdopodobnie w ten naturalny sposób również ogranicza możliwość zarobaczenia. Wypasanie kóz w ogrodzie może spowodować ogromne spustoszenie. Zwierzęta te spowodują wiele szkód, gdy będą miały dostęp do warzyw, kwiatów czy roślin iglastych.

Dzięki dobrze rozwiniętemu zmysłowi węchu i smaku wyszukują najsmaczniejsze dla nich rośliny, unikają spleśniałej paszy i trujących roślin, chyba, że są zwiędnięte lub smaczne. Bardzo selektywne pobieranie paszy jest możliwe przez ich przystosowanie anatomiczne – długi, ruchliwy język, wąskie, bardzo ruchome szczęki i dwudzielne wargi. Tolerancja wyrazistych smaków i możliwość wybierania nawet bardzo drobnych części roślin powoduje, że kozy pobierają pasze, które dla innych gatunków przeżuwaczy są paszami niepełnowartościowymi. Nie oznacza to jednak, że wysokowydajnymi kozami można skarmiać tylko takie pasze. Wręcz przeciwnie – wysokoprodukcyjne kozy wymagają podaży odpowiedniej ilości bardzo dobrej jakości pasz w zależności do ich stanu fizjologicznego (stadium laktacji, ciąża, okres okołoporodowy). Chwasty czy gałązki mogą stanowić jedynie urozmaicenie w ich diecie.

 

Ø    Komunikacja międzyosobnicza

 

            Komunikacja u kóz, podobnie jak u wszystkich zwierząt stadnych odgrywa bardzo ważną rolę (Adamczyk i wsp. 2015), dlatego istotne jest, aby zwierząt tych nie trzymać w odosobnieniu. Kozy są także dobrymi towarzyszkami innych zwierząt, np. utrzymywanych indywidualnie koni sportowych. Kozy wykorzystują sygnały zapachowe, dźwiękowe, wzrokowe oraz dotykowe do przekazywania sobie informacji dotyczących ich stanu fizjologicznego bądź potrzeb (Tab.1) (Miranda-de la Lama i Mattielo, 2010).  Komunikacja umożliwia rozwój i podtrzymanie zachowań społecznych i rozrodczych, takich jak rozpoznawanie osobników należących do stada, lokalizowanie członków grupy, tworzenie i utrzymanie hierarchii, budowanie więzi matka – młode oraz informowanie o gotowości do rozrodu. A zatem stały skład grupy oraz umożliwienie komunikacji sensorycznej pozwala na ograniczenie walk o pozycję do minimum oraz na naturalne przygotowanie do aktywności płciowej.

 

Tab.1. Przekazywanie informacji za pomocą różnych  bodźców zmysłowych u kóz (Miranda-de la Lama i Mattielo, 2010; Briefer i in., 2012; Shackleton i Shank, 2011)

Rodzaj sygnału

Sygnał

Przekazywana informacja

zapachowe

Mocz

Status reprodukcyjny, aktywność seksualna

Wydzielina gruczołu okołoodbytowego

Zapach osobniczy

Budowanie relacji matka-dziecko

dźwiękowe

Kichanie

Alarmowanie,

Prychanie

Aktywność seksualna

Trzepotanie językiem

Chrząkanie, pobekiwanie

Relacja matka - dziecko

wizualne

Zachowania imponujące i dominacyjne

Aktywność seksualna, tworzenie i utrzymanie hierarchii

dotykowe

Walki – bodzenie, gryzienie

Tworzenie i utrzymanie hierarchii

Podskubywanie

Aktywność seksualna

Łapanie za ogon

Trącanie przednią kończyną

                       

Bardzo ważnym elementem tworzenia stada jest budowanie relacji matka–młode, w której kozy wykorzystują zapach osobniczy oraz liczne odgłosy, które zostały opisane poniżej ("Odruchy macierzyńskie"). Sygnały dotykowe wykorzystywane są do tworzenia i utrzymania hierarchii w stadzie oraz podczas zachowań płciowych (Miranda-de la Lama i Mattielo, 2010; Briefer i in., 2012; Shackleton i Shank, 2011).

 

Ø    Hierarchia w stadzie

 

            W każdym stadzie kształtowana jest hierarchia zwierząt, dzięki której ułatwiony jest  dostęp do potencjalnych zasobów (np. paszy, partnerów seksualnych) czy ochrony (np. noworodków) (Miranda-de la Lama i Mattielo, 2010).        Najczęstszym przejawem agresji jest bodzenie się. Zwierzęta uderzają się nasadą rogów. Czasami bodą się stojąc na czterech nogach; nie jest to uderzenie silne więc raczej nie stanowi zagrożenie dla walczących osobników. Jednak często zwierzęta stają na tylnych kończynach i zderzają się w trakcie opadania. W tym przypadku uderzenia mogą być bardzo silne.

Wśród kozłów zachowania zapaśnicze ściśle związane są z cechami morfologicznymi, tzn. z wielkością i wagą. Największą bronią tych zwierząt są rogi wykorzystywane podczas walk zarówno przez kozy jak i kozły. Mogą one być źródłem nawet śmiertelnych skaleczeń, dlatego hodowcy w ramach ochrony swoich zwierząt zazwyczaj usuwają je. Walki pomiędzy osobnikami tego samego stada o zdobycie lub utrzymanie pozycji w stadzie powodowane są instynktem obrony bądź pozyskania ważnych dla zwierzęcia zasobów. Często mają one charakter rytualny i trwają nawet kilka godzin. Poprzedzone są zwykle przyjęciem dominującej pozycji ciała, usztywnieniem, uniesieniem głowy i powolnym przemieszczaniem się w kierunku przeciwnika z intensywnym wpatrywaniem się. W walce wykorzystywanych jest kilka technik. Jednym ze sposobów jest opuszczenie głowy, ustawienie rogów w kierunku przeciwnika, a następnie uderzenie w niego z dużą siłą. Często atakujący osobnik, bądź oba, przyjmują wyprostowaną postawę i unoszą się na tylnych nogach przed atakiem. Podczas agresji w stosunku do młodszych, agresorzy dodatkowo huśtają głowami przed atakiem. Zachowanie to pozwala na zaprezentowanie wielkości swoich rogów, które świadczą o sile osobnika i umożliwiającym słabszemu osobnikowi wycofanie się bez walki. Innym sposobem pozwalającym na wyznaczenie dominanta jest złączenie się rogami dwóch osobników a następnie ruszanie głowami. Silniejszy wygrywa i zyskuje pierwszeństwo do zasobów, o które walczą (Shackleton i Shank, 2011). W przypadku utrzymywania kozłów z kozami przez cały rok jedynie w okresie stanówki samce wykazują tak dominujące zachowania. Poza sezonem rozpłodowym w takim stadzie pozycje dominującą ma najsilniejsza samica.

Kozy przy utrzymaniu grupowym bez obecności kozła również ustalają hierarchię w grupie. Najczęściej walczą bodąc się, przy czym zderzają się głowami z dużą siłą, co czasami prowadzi do okaleczeń skóry głowy. Zdarza się to zwłaszcza przy walkach kóz rogatych, które wykazują większą agresję w stosunku do innych kóz, z kozami genetycznie bezrożnymi. Kozy genetycznie rogate, ale z usuniętymi zawiązkami rogów przejawiają również większą agresję niż kozy genetycznie bezrożne. Dlatego też nie należy w jednej grupie utrzymywać kóz rogatych i bezrożnych – zarówno tych naturalnie bezrożnych, jak i z usuniętymi rogami. Częstym zjawiskiem jest również gryzienie – kozy dominujące chcąc przepędzić podporządkowane kozy gryzą je dosyć dotkliwie w ucho, skórę na boku, czy grzbiecie lub ogon. Poza tym kozy mogą wykorzystywać rogi nie tylko do „uczciwej” walki. Niektóre kozy uderzają sąsiadki w bok, powodując przepukliny, a w przypadku kóz ciężarnych może to prowadzić do poronień. Zdarza się ranienie innych kóz ostrymi czubkami rogów – najczęściej boku, brzucha i wymienia. Przy wprowadzeniu do grupy nowej kozy jako pierwsze zaczynają walczyć z przybyszami kozy o najniższym statusie, chcąc wspiąć się w hierarchii.  Nigdy nie zdarza się jednak by grupa kóz atakowała jedną – zawsze walka dotyczy tylko dwóch osobników. Może się zdarzyć, że jedna koza walczy z kilkoma innymi, ale nigdy jednocześnie. Zajmowane miejsce w hierarchii socjalnej ma znaczenie dla produkcyjności -wykazano, że kozy o średniej pozycji w stadzie mają największą wydajność. Prawdopodobnie osobniki stojące najwyżej w hierarchii zbyt dużo czasu i energii poświęcają na utrzymanie swojej pozycji kosztem pobierania paszy. Z kolei te o najniższym statusie są odganianie od paszy – zwłaszcza przy zbyt małej jej podaży lub ograniczonym dostępie do żłobów – nie pobierają jej więc w dostatecznej ilości. Pomimo takich zagrożeń, izolacja pojedynczych osobników tego bardzo socjalnego gatunku bez przynajmniej kontaktu wzrokowego czy słuchowego jest dla nich bardzo stresująca (Barroso i in., 2000).

Jak wspomniano wcześniej zapewnienie podczas chowu stałego składu grupy oraz odpowiednio dużego kojca umożliwiającego wycofanie się zwierząt podporządkowanych, znacząco poprawi dobrostan przez zmniejszenie agresji i jej skutków. Jednak walki kóz nie zawsze są objawem agresji, często jest to zabawa i wtedy najczęściej nie grozi to wzajemnym zranieniem.

 

Ø    Zachowania płciowe kóz

           

            Kozy, poprzez zapach (mocz, wydzielinę gruczołu okołoodbytowego), wydawanie różnych odgłosów (chrząkanie, kichanie, trzepotanie wysuniętym językiem) oraz zwiększenie swojej aktywności proceptywnej (dążności do przebywania w pobliżu samca), a w przypadku kozłów podskubywanie, łapanie samicy za ogon, trącanie kozy sztywno wyprostowaną kończyną przednią, wysuwanie języka i kłapanie nim wskazują na gotowość do podejmowania aktywności rozrodczej. Kozły, a czasem także kozy, analizując zapach samicy, wykonują charakterystyczny ruch warg nazywany flehmen ("śmianiem się") w celu przeniesienia molekuł zapachowych z warg do nosa, którędy docierają do specjalnego analizatora zapachu, tzw. narządu nosowo-lemieszowego. Narząd ten zaangażowany jest w komunikację feromonalną, szczególnie istotną u kóz. Zachowania seksualne kóz są bowiem zależne, oprócz niewątpliwego efektu skracającej się długości dnia, od stymulującej obecności w pobliżu przedstawiciela płci przeciwnej. Wprowadzenie kozła do stada wpływa stymulująco nie tylko na wystąpienie zachowań proceptywnych i recetywnych (gotowości do kopulacji), ale również przyśpiesza pojawienie się owulacji u kóz (Kamińska i Zatoń-Dobrowolska, 2008). Podczas rui, trwającej około 36 godzin, oprócz fizjologicznych objawów takich jak nabrzmiałe i zaróżowione wargi sromowe, wypływający śluz oraz częste oddawanie moczu, pojawiają się charakterystyczne zachowania polegające na głośnym pobekiwaniu, machaniu wyprostowanym ogonem oraz niespokojnym rozglądaniem się na boki (Gałka, 1997). Wykazują też odruch tolerancji na obskakiwanie zarówno przez inne kozy jak i przede wszystkim przez samca (Niżnikowski i wsp. 2007). Zauważono, że wiek kozy wpływa na ich zachowanie w stosunku do kozła. Pierwiastki początkowo od nich uciekają, natomiast najstarsze silnie rywalizują o samca poprzez ich zaczepianie oraz odpychanie rywalek. Obecność samicy działa także stymulująco na kozły. Kontakt węchowy i wzrokowy wpływa na zwiększenie aktywność seksualnej oraz powoduje wzmożone wydzielanie feromonów o charakterystycznym zapachu.  W sezonie rozrodczym kozły oddają mocz na brodę i inne części ciała, tym samym ułatwiając rozprzestrzenianie się molekuł zapachowych. Zainteresowanie kozami przejawia się wąchaniem i dotykaniem ich moczu, wykazywaniem flehmenu, podskubywaniem, łapaniem za ogon oraz lizaniem zewnętrznych narządów płciowych. W warunkach naturalnych przed przystąpieniem do krycia samce ustalają hierarchię, w której najczęściej najsilniejszy kozioł ma pierwszeństwo w kryciu. Ograniczony dostęp do samca (w przypadku, gdy samce wprowadzane są do stada jedynie w okresie stanówki) powoduje większe zainteresowanie nim kóz w momencie dopuszczenia i zwiększa liczbę i intensywność zachowań seksualnych.  (Kamińska i Zatoń-Dobrowolska, 2008). W kryciu naturalnym dla zachowania dobrostanu zwierząt istotne jest zapewnienie możliwości interakcji zwierząt przy stanówce, aby w pełni ujawniły się ich zachowania rozrodcze. Istnieje również możliwość przyspieszania i wywoływania rui na wiosnę wykorzystując ten "efekt samca". Polega on na wprowadzaniu samca do koziarni, tym samym, za pomocą jego głosu i feromonów, stymulując samice (www.kozy.edu.pl). 

 

Ø  Odruchy macierzyńskie

 

            Zachowania macierzyńskie rozpoczynają się w okresie okołoporodowym, podczas którego koza przeważnie stoi, szuka odosobnienia, uderza nogą o ziemię oraz pochrząkuje. Do porodu zazwyczaj wybierają miejsca oddalone od środka zagrody. Poród może odbywać się zarówno na stojąco, jak i na leżąco. Przy prawidłowym ułożeniu płodu i przeciętnej masie ciała noworodka porody u kóz są lekkie i samice nie wykazują swym zachowaniem odczuwania bólu. Natomiast przy zbyt dużej masie płodu, czy jego nieprawidłowym ułożeniu koza beczy, jest zaniepokojona i zachowanie jej wskazuje na odczuwanie bólu. Tuż po urodzeniu młodych przejawiają zainteresowanie poprzez ich obwąchiwanie oraz wylizywanie noworodka i pobekiwanie (Kamińska i Zatoń-Dobrowolska, 2008). Częstym zjawiskiem jest zjadanie łożyska przez kozę. Oprócz wcześniej wspomnianego zapachu, bardzo ważny w relacji koza - koźlę jest kontakt głosowy. Więź hormonalna, jak i sensoryczna rozwija się najsilniej do kilku godzin od porodu. Niskie i częste pobekiwanie matek umożliwia tworzenie się relacji akustycznych z potomstwem, którego wokalizacja jest przez nią pamiętana co najmniej rok od odstawienia (Briefer i in., 2012). Kozy są bardzo opiekuńczymi matkami. Nieprzyjęcie swojego koźlęcia jest zjawiskiem rzadkim, natomiast częstym zjawiskiem jest agresywne odpędzanie obcych koźląt, choć zdarzają się kozy, najczęściej te, które straciły koźlęta lub zostały im odebrane zaraz po wykocie, dopuszczają obce koźlęta do ssania. Takie kozy przy utrzymywaniu grupowym interesują się również noworodkiem innej kozy, usiłują jej pomagać wylizać koźlę, jednak matka stara się je odpędzić od swojego potomstwa. Zabranie koźlęcia od matki tuż po wykocie na dłużej niż dwie godziny może skutkować brakiem akceptacji przez matkę po późniejszym połączeniu.

Ze względu na czynniki ekonomiczne i zdrowotne matek, w stadach komercyjnych nastawionych na pozyskanie jak największej ilości mleka młode odstawiane są od matek bardzo wcześnie (w bardzo dużych stadach – natychmiast po porodzie), dzięki czemu unika się nierównomiernego rozwoju wymienia, okaleczania strzyków, będących przyczyną zapalenia wymienia oraz zwiększaniu ilości komórek somatycznych w mleku. Ponadto zbyt późne odsadzenie koźląt może skutkować spadkiem mleczności, gdyż przy dłuższym utrzymywaniu koźląt przy matkach wytwarza się silna więź między nimi (www.kozy.edu.pl).

 

Problemy behawioralne

U kóz, jak i u innych gatunków zwierząt, możemy czasami zaobserwować problemy behawioralne. Głównym problemem, mającym skutki ekonomiczne jest samowydajanie. Koza jest bardzo sprawnym zwierzęciem i swobodnie dosięga swojego wymienia. Jeżeli okres między dojami jest zbyt długi, wysokowydajne kozy mają bardzo nabrzmiałe, bolące wymię. Naturalnym odruchem kozy jest polizać bolące  miejsce i może w ten sposób nauczyć się samowydajania. 

Do bardzo charakterystycznych zachowań kóz należy zaliczyć tendencję do wspinania się, często próbują "wspiąć się" po ścianach w koziarni, dlatego też wielu hodowców zapewnia im legowiska umieszczone na wysokości 40-50cm, duże kamienie, dostarczając im rozrywki i urozmaicając im spędzanie czasu wolnego od pobierania pokarmu i przeżuwania (Niżnikowski i wsp. 2007). Małe koźlęta bardzo lubią się wspinać i zeskakiwać. Dlatego często wstawiane są szerokie pieńki do ich zagród. Gdy koźlęta są przy matkach pozwalają one wspinać się im na siebie. Jednym z sygnałów o zagrożeniu jest kichanie (kozy nie uciekają przed zagrożeniem, ale usiłują stawić czoło agresorowi), jednak koźlęta kichają często w trakcie zabawy. Innym elementem zabawy jest bodzenie się. Nawet jeżeli mają zapewnione wszystkie mikroelementy w postaci lizawek i mieszanek mineralno-witaminowych, gdy kozy nie mają zapewnionej „rozrywki” i nudzą się w przerwach między pobieraniem paszy i przeżuwaniem, mogą obgryzać ściany, drewniane ogrodzenia czy inne wystające elementy znajdujące się w koziarni.

 

Odpowiedzialny właściciel kóz, chcący zapewnić właściwe warunki utrzymania tych zwierząt, powinien poznać ich behawior i dostosować warunki w koziarni do ich naturalnych potrzeb. Zaspokojenie wszystkich potrzeb zwierzęcia spowoduje zapewnienie im dobrostanu, a co za tym idzie wpłynie korzystnie nie tylko na samopoczucie, ale na ich stan zdrowia oraz ich wydajność.

 

Bibliografia:

Adamczyk K., Górecka-Bruzda A., Nowicki J., Gumułka M., Molik E., Schwarz T., Earley B., Klocek C. 2015. Perception of environment in farm animals – A review. Ann. Anim. Sci., 15, 65–589

Barroso F.G., Alados C.L., Boza J. 2000. Social hierarchy in the domestic goat: effect on food habits and production. Applied Animal Behaviour Sciences, 69, 35-53

Briefer E. F., de la Torre M. P., McElligott A. G. 2012. Mother goats do not forget their kids' calls. Proceedings of the Royal Society, 279, 3749-3755

Diamond J. 2002. Evolution, consequences and future of plant and animal domestication. NATURE, 418, 700-707

Gałka E. 1997. Kozy. W Chów i Hodowla Zwierząt Gospodarskich. Red. Bednarska B., Jakubczyk I. Rozwój SGGW, Warszawa, 242-281

Kamińska J., Zatoń-Dobrowolska M. 2008. Behawior seksualny i macierzyński kóz mlecznych należących do różnych grup wiekowych. Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Biologia i Hodowla Zwierząt, LVII, 567, 119-130

Kozi serwis - http://www.kozy.edu.pl/ [02.12.2016, godz. 11.28]

Mignon-Grasteau S., Boissy A., Bouix J., Faure J.-M.., Fisher A.D., Hinch G.V., Jensen P., Le Neindre P., Mormède P., Prunet P., Vandeputte M., Beaumont C. 2005. Genetics of adaptation and domestication in livestock. Livestock Production Science, 93, 3-14

Miranda-de la Lama G. C., Mattiello S. 2010. The importance of social behaviour for goat welfare in livestock farming. Small Ruminant Research, 90, 1-10

Niżnikowski R., Kowalski ZM., Strzelec E. 2007. Chów kóz. Oficyna Wydawnicza „HOŻA” – Warszawa, str. 30-31, 107.

Shackleton D. M., Shank C. C. 2011. A Review of the Social Behavior of Feral and Wild Sheep and Goats. Journal of Animal Science, 58, 500-509